W tym roku dowódca polskiej sekcji GRH "Towarzysze broni" Andrzej Kaczanow wziął udział w tradycyjnym marszu i uroczystościach poświęconych 71. rocznicy przełamania Pozycji Pomorskiej. Chcielibyśmy przedstawić państwu jego relację z wyżej wymienionej imprezy, która odbyła się w dniach 5-7.02.2016 roku.

 

 

”W tym roku miałem szczęście i zaszczyt wziąć udział w pamiętnych obchodach poświęconych 71. rocznicy przełamania linii niemieckich umocnień na Pozycji Pomorskiej. Uroczystości odbywały się zgodnie z polskim ceremoniałem wojskowym ku czci wszystkich poległych w walkach na Pomorzu. Przeprowadzili je rekonstruktorzy obok pomnikaustawionego w miejscu przełamania umocnień. We współczesnej Polsce nie zawsze udaje się oddać hołd pamięci żołnierzom Wojska Polskiego powstałego w ZSRR, którzy walczyli ramię w ramię z Armią Czerwoną.

 

 

Uroczystości zostały zorganizowane przez Stowarzyszenie Historyczne Erika
i przeprowadzone samodzielnie przez uczestników marszu. Całość imprezy wypadła bardzo dobrze, na marsz przybyli tylko Ci, dla których było to rzeczywiście ważnie. Tamże został zaświecony ogień w naftowej lampie i od niego w ciągu następnych dwóch dni zostały zaświecone znicze na wszystkich miejscach pamięci, poświęconych tej bitwie, przez które prowadziła więcej niż 25 kilometrowa piesza część marszu. Impreza zakończyła się składaniem wieńców na dużym wojskowym cmentarzu, na którym zostali pochowani radzieccy i polscy żołnierze polegli podczas przełamania Pozycji Pomorskiej.

 

 

W czasie marszu i po jego zakończeniu odwiedziliśmy ruiny niemieckich obronnych i obserwacyjnych punktów, pozycje baterii artylerii, przedwojenne koszary ze schronami przeciwlotniczymi, bojowymi punktami a także muzea. Przez całą drogę towarzyszyły nam muzealne samochody Dodge, Gaz-67 i Willis, kuchnia polowa i muzyka, należące do SH Erika, która oprócz 1. Armii Wojska Polskiego rekonstruuje polskich partyzantów na terenach III Rzeszy. Chciałbym powiedzieć o nich parę słów. Członkowie stowarzyszenia, blisko czterdzieści osób, są rozproszeni po okolicznych wsiach. Oprócz wymienionych pojazdów SH Erika posiada jeszcze 45-mm artyleryjską armatą, sanitarną ciężarówkę i inny sprzęt. Tacy ludzie wzbudzają szacunek, jak w Polsce, tak i u nas. Mogą samodzielnie zorganizować się, pomimo że mieszkają w niedużych miejscowościach.

 

 

Na koniec dnia wszyscy zbierali się razem i śpiewali piosenki. W sobotę, po marszu, nad brzegiem jeziora było zorganizowano ognisko, z tradycyjnymi dla współczesnej Polski kiełbaskami na grillu, tradycyjną polską wojskową zupą "grochówką", a także nalewkami i pieczywem, które zrobiła dla nas pani sołtys. Potem pięciu uczestników imprezy odważyło się jeszcze na pięć dodatkowych kilometrów marszu do miejsca noclegu, żeby uniknąć konieczności ponownego odprowadzania samochodów.

 

 

W Poznaniu, moi nowi koledzy, pokazali swoje miejsce pracy, które znajduje się w schronie przeciwlotniczym w budynku mieszkalnym.  Widziałem centrum handlowe "Stary browar", które zdobyło światową popularność dzięki oryginalnej architekturze z maksymalnym użyciem elementów starego browaru. Oraz szeroko znany w wąskich kręgach sklep dla rekonstruktorów "Nestof". Z Witebska udało się mi dojechać z dwoma przesiadkami do Poznania. Z powrotem - całych pięć, chociaż można byłoby skrócić do dwóch. Jedyne negatywne wrażenie zostawiła poczekalnia na warszawskim dworcu kolejowym, wszystkie inne wrażenia z podróży są wyjątkowo pozytywne"

 

 
FaLang translation system by Faboba